Microsoft opuszcza zarząd OpenAI z powodu rosnącej kontroli antymonopolowej

Microsoft opuszcza zarząd OpenAI z powodu rosnącej kontroli antymonopolowej

Według Alexa Haffnera, partnera ds. konkurencji w brytyjskiej firmie prawniczej Fladgate, łatwo jest wyciągnąć wniosek, że na decyzję Microsoftu o rezygnacji z członkostwa w zarządzie duży wpływ miała rosnąca kontrola dużych gigantów technologicznych i ich powiązań ze startupami AI.

  • Microsoft rezygnuje z członkostwa w zarządzie OpenAI ,,ze skutkiem natychmiastowym” z powodu rosnącej kontroli powiązań dużych gigantów technologicznych ze startupami AI.
  • Na decyzję wpłynęła kontrola sojuszu AI przez organy antymonopolowe.
  • Inwestycja Microsoftu w OpenAI o wartości 13 miliardów dolarów została zbadana przez amerykańską Federalną Komisję Handlu i brytyjski organ ds. konkurencji.
  • OpenAI ogłosiło nową strategię informowania i angażowania kluczowych partnerów strategicznych, w tym sponsorów, takich jak Thrive Capital i Khosla Ventures, a także Microsoft i Apple.
  • Miejsce obserwatora Microsoftu i inwestycja ponad 10 miliardów dolarów w OpenAI wywołały niepokój wśród organów nadzoru antymonopolowego w USA, Wielkiej Brytanii i UE.
  • Decyzja Microsoftu o opuszczeniu zarządu powoływała się na nowe sojusze OpenAI, innowacje i rosnącą bazę klientów.
  • Urzędnicy antymonopolowi UE zwrócą się do stron trzecich o opinie na temat klauzul wyłączności zawartych w umowie, ponieważ Microsoft nie kontroluje OpenAI.
  • Amerykańskie i brytyjskie organy antymonopolowe pozostają zaniepokojone władzą Microsoftu nad OpenAI i niezależnością tego ostatniego.

Microsoft zrezygnował z członkostwa w zarządzie OpenAI, stwierdzając, że firma wzmocniła swoje zarządzanie od czasu zeszłorocznych zawirowań w sali posiedzeń zarządu, które wymagały jej usunięcia. Microsoft ogłosił we wtorek w liście, że opuszcza stanowisko obserwatora w zarządzie startupu sztucznej inteligencji „ze skutkiem natychmiastowym”.

W liście stwierdzono: ,,Doceniamy wsparcie okazane przez zarząd i kierownictwo OpenAI, gdy podjęliśmy tę decyzję”. Niespodziewane odejście ma miejsce, gdy organy antymonopolowe dokładniej analizują wpływowy sojusz AI. Istnieją doniesienia, że Microsoft zainwestował 13 miliardów dolarów w OpenAI.

Amerykańska Federalna Komisja Handlu i brytyjski organ ds. konkurencji również przyglądały się umowie, a w zeszłym miesiącu urzędnicy UE ogłosili, że ponownie ocenią ją w świetle przepisów antymonopolowych bloku 27 państw. Po walce o władzę, w której usunięto dyrektora generalnego OpenAI Sama Altmana, a następnie szybko go przywrócono, Microsoft został wybrany do zarządu. Członkowie zarządu, którzy spowodowali usunięcie Altmana, również zostali usunięci.

W swoim liście Microsoft stwierdził: ,,Jesteśmy pewni kierunku rozwoju firmy i byliśmy świadkami znacznych postępów nowo utworzonego zarządu w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy. W świetle tego wszystkiego nie widzimy już potrzeby pełnienia przez nas ograniczonej roli obserwatorów”. OpenAI nie będzie już mieć miejsc obserwatorów w swoim zarządzie po wyjściu Microsoftu.

,,Z niecierpliwością czekamy na kontynuację naszej udanej współpracy z Microsoftem i jesteśmy wdzięczni za wsparcie zarządu i kierunku rozwoju firmy” – czytamy w oświadczeniu OpenAI.

Według Alexa Haffnera, partnera ds. konkurencji w brytyjskiej firmie prawniczej Fladgate, łatwo jest wyciągnąć wniosek, że na decyzję Microsoftu o rezygnacji z członkostwa w zarządzie duży wpływ miała zwiększona kontrola dużych firm technologicznych i ich powiązań ze startupami AI. Microsoft i inne firmy powinny dokładnie przeanalizować sposób, w jaki strukturyzują te umowy w przyszłości, ponieważ władze najwyraźniej bardzo koncentrują się na skomplikowanej sieci wzajemnych powiązań, które Big Tech zbudował z dostawcami sztucznej inteligencji, powiedział.

OpenAI ogłosiło, że przyjmie nową strategię informowania i angażowania kluczowych partnerów strategicznych, w tym fundatorów, takich jak Thrive Capital i Khosla Ventures, a także Microsoft i Apple. Organizowane będą regularne spotkania w celu informowania interesariuszy o postępach projektu i zacieśniania współpracy w zakresie bezpieczeństwa.

Kiedy Altman odzyskał kontrolę nad OpenAI w listopadzie, Microsoft przyjął rolę obserwatora bez prawa głosu w zarządzie. Microsoft miał dostęp do prywatnych informacji i mógł uczestniczyć w posiedzeniach zarządu OpenAI, ale nie mógł głosować w takich kwestiach, jak wybór lub wybór dyrektorów.

Miejsce obserwatora i ponad 10 miliardów dolarów inwestycji Microsoftu w OpenAI spowodowały, że organy nadzoru antymonopolowego w USA, Wielkiej Brytanii i UE zaczęły niepokoić się o wielkość władzy Microsoftu nad OpenAI. W liście z 9 lipca skierowanym do OpenAI, Microsoft stwierdził, że stanowisko to oferuje wgląd w działania zarządu bez poświęcania jego niezależności.

Zrezygnował ze stanowiska obserwatora, powołując się na nowe sojusze OpenAI, innowacje i rosnącą bazę klientów od czasu powrotu Altmana do firmy. ,,Jesteśmy pewni kierunku rozwoju firmy, ponieważ w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy widzieliśmy znaczący postęp ze strony nowo utworzonego zarządu. Nie uważamy już, że nasza ograniczona pozycja obserwatorów jest konieczna w świetle wszystkiego, co się wydarzyło” – czytamy w liście.

Ponieważ Microsoft nie kontroluje OpenAI, urzędnicy antymonopolowi UE stwierdzili w zeszłym miesiącu, że współpraca nie będzie podlegać przepisom bloku dotyczącym fuzji. Zamiast tego będą szukać opinii stron trzecich na temat klauzul wyłączności w umowie. Z drugiej strony amerykańskie i brytyjskie organy antymonopolowe nadal obawiają się władzy Microsoftu nad OpenAI i niezależności tego ostatniego.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Podobne Wpisy