Przez cały dzień Wright był nieustannie oskarżany o fałszerstwo, na co odpowiadał: ,,Nie zgadzam się” – Craig Wright, który twierdzi, że jest Satoshi Nakamoto, zeznawał pod przysięgą.
- COPA oskarżyła Wrighta o dostarczenie sfałszowanej dokumentacji na poparcie jego tożsamości.
- Wright wygłaszał zawiłe twierdzenia, będąc uważnie obserwowanym przez prawników COPA.
- Wright został oskarżony o manipulowanie dowodami cyfrowymi, w tym tworzenie fałszywych historycznych dostępów do stron internetowych za pomocą WayBackMachine.
- Wright przyznał, że nie potrafił jednocześnie korzystać z myszy komputerowej i telefonu komórkowego, mimo że twierdził, że jest twórcą Bitcoina.
- Wright oznajmił, że więcej twierdzeń o składaniu sfałszowanych dokumentów było wynikiem wewnętrznego sabotażu korporacyjnego i miało być chronione tajemnicą klienta.
- Wright podtrzymał autentyczność dokumentu z 2008 roku w oparciu o różnice w rozmiarach czcionek i wyrównaniach, które, jak twierdził, były dowodem jego wczesnego zaangażowania w koncepcję Bitcoina.
- Wright twierdził, że drukowanie pliku PDF może zmienić czcionkę.
- Wright zapewnił, że gdyby miał sfałszować dokument, zostałoby to zrobione bezbłędnie.
- Wright wydawał się mniej agresywny, gdy pojawił się temat zmanipulowanych znaczników czasu w dokumentach.
- Prawnicy COPA przytoczyli zeznania biegłego sądowego pana Maddena, który znalazł różnice w nieprzetworzonych danych pliku, który według Wrighta zawierał dowód, że jest Satoshim.
Geneza Bitcoina była głównym tematem dyskusji drugiego dnia, kiedy dr Craig Wright, człowiek podający się za Satoshi Nakamoto, zeznawał pod przysięgą. Crypto Open Patent Alliance (COPA) oskarżyło Wrighta o dostarczenie sfałszowanej dokumentacji na poparcie jego twierdzeń o tożsamości. Sędzia Mellor dał jasno do zrozumienia podczas pierwszej porannej sesji, jak trudno było poradzić sobie z zawiłymi zeznaniami Wrighta. Około godziny 11:00 czasu GMT Wright złożył przysięgę.
Podczas porannego przesłuchania Wright wygłaszał niesamowite twierdzenia, będąc uważnie obserwowanym przez prawników COPA. Przez cały dzień przeciwko Wrightowi wysuwano oskarżenia o manipulowanie dowodami cyfrowymi, podczas gdy prokuratura przeglądała dokumenty i filmy, które Wright rzekomo sfałszował. Pierwszy z nich, który Wright gniewnie zakwestionował, dotyczył stworzenia fałszywego dostępu do historycznych stron internetowych za pomocą WayBackMachine. Oskarżenie twierdziło, że filmy zawierające strony internetowe kontrolowane przez Satoshiego zostały nakręcone niezależnie, ponieważ Wright nie był w stanie uzyskać dostępu do stron internetowych i zamiast tego musiał polegać na statycznych pamięciach podręcznych stron. Wright przyznał, że niemożność jednoczesnego nagrywania i nawigowania doprowadziła do stworzenia kilku różnych filmów. Tak więc, aby dodać szczyptę ironii do postępowania, Wright przyznał, że nie mógł jednocześnie korzystać z myszy komputerowej i telefonu komórkowego, mimo że twierdził, że jest twórcą Bitcoina.
Jeśli chodzi o szczegóły karty kredytowej, która została użyta do zakupu nazwy domeny bitcoin.org, Wright i prokuratura wdali się w kłótnię. Podczas tych interakcji Wright wielokrotnie powoływał się na przywileje prawne, robił to wielokrotnie w ciągu pierwszej godziny zeznań, podkreślając napięty charakter procesu. Wright starał się podkreślić, że stara się być tak pomocny, jak to tylko możliwe. Wright jeszcze bardziej eskalował dramat, sugerując, że więcej twierdzeń o składaniu sfałszowanych dokumentów było wynikiem wewnętrznego sabotażu korporacyjnego i miało być chronione tajemnicą klienta. Według Wrighta fałszywe dokumenty nigdy nie miały być wykorzystane jako dowód.
Dogłębna analiza dokumentu z 2008 roku koncentrowała się na różnicach w rozmiarach czcionek i wyrównaniach, które według Wrighta były dowodem jego wczesnego zaangażowania w koncepcję Bitcoina. Wright podtrzymał autentyczność dokumentu, obwiniając nieprawidłowości za niską jakość druku, a nie manipulację. Chociaż zmiana pliku PDF nie spowoduje zmiany czcionki, uważa on, że drukowanie pliku PDF to zrobi. Pod przysięgą Wright stwierdził, że drukowanie pliku PDF może zmienić jego czcionkę, co w świetle oskarżeń skierowanych przeciwko niemu wywołało pewne obawy.
,,Załóżmy, że zmieniłem manuskrypt używając, powiedzmy, Adobe lub Soda. Nie można oczekiwać, że krój pisma sam się zmieni. Krój pisma zmieni się tylko wtedy, gdy na przykład go wydrukujesz. Co więcej, otwarcie zapewnił, że gdyby miał stworzyć dokument, zostałby on wykonany bezbłędnie w odpowiedzi na dyskusję o rzekomo sfałszowanych dokumentach. Dokument byłby idealny, gdybym miał go sfałszować. To naprawdę proste”.
Po przerwie obiadowej Wright czuł się coraz bardziej wspierany przez serię pytań, które kończyły się słowami: ,,Możesz wymyślić dowolną odpowiedź”. Ale powiedział: ,,Jestem lepszy w kodowaniu niż w słowach, więc jeśli tak myślisz, to jest problem”, wyglądając na poruszonego. Ale po tym, jak wydawało się, że lekko wzburzył prokuratora w związku z włączeniem fragmentu białej księgi Bitcoin do dokumentu przekazanego władzom australijskim, Wright stał się odważniejszy i bardziej pewny siebie. Po użyciu terminów technicznych i uporczywym zaprzeczaniu jakiemukolwiek zaangażowaniu, prokurator w końcu skonsultował swoje notatki i zapytał Wrighta, czy potwierdza istnienie niepotwierdzonego streszczenia Bitcoina, które posiadał przed 2009 rokiem. W tym momencie Wright zdawał się przeformułować dyskusję, ale nie stwierdził wprost, że taki dokument istniał.
Kiedy pojawił się temat zmanipulowanych znaczników czasu w dokumentach, Wright wydawał się być mniej agresywny. Wright odpowiedział, że istnieje rozróżnienie między ,,zmanipulowanymi znacznikami czasu” a ,,nieautentycznymi znacznikami czasu”, odnosząc się do wykorzystania przez prokuraturę zeznań ekspertów. Wright twierdzi, że zamiast być zmienionym w celu wyświetlenia różnych znaczników czasu, wierzył, że dokumenty zostały ,,zmienione w pewnym momencie”.
Prawnicy COPA przytoczyli zeznania biegłego Maddena, który odkrył różnice w nieprzetworzonych danych pliku, który według Wrighta zawierał dowód, że jest on Satoshim. Między innymi, rzekomy dokument sprzed 2008 roku zawierał następującą linię: ,,Bitcoin został po raz pierwszy wprowadzony w 2009 roku”. Wright stwierdził, że nie ma pojęcia, w jaki sposób do nich doszło i że był to wynik błędu ,,scalania”.
Wright powiedział, że to środowisko jest udostępniane, ale sam plik jest zupełnie inny. Plik, który tam jest, został połączony i nie ma nic wspólnego z oryginalnymi badaniami. Wright dodał, że dokumenty, które on sfabrykuje, będą idealne.
Prawnicy COPA spędzili znaczną część popołudnia przeglądając dwadzieścia różnych dokumentów, które według nich zostały sfałszowane przez Wrighta. Zeznania biegłych zostały wykorzystane do poparcia każdego dokumentu, który pokazano Wrightowi. Wright wyraził swoją osobistą opinię na temat tego, dlaczego świadkowie-eksperci nie byli w stanie zaoferować wystarczającej lub dokładnej analizy, ale odrzucił ważność takich zeznań.