Ostatni tydzień przyniósł serię wydarzeń pokazujących, że sektor DeFi przechodzi okres głębokich zmian organizacyjnych i technologicznych. Największe emocje wywołała propozycja reformy Ethereum Name Service (ENS), zakładająca przekazanie codziennego zarządzania oraz kontroli nad skarbcem DAO fundacji ENS Foundation. Zwolennicy argumentują, że rozwiązanie zwiększy efektywność i ograniczy problemy związane z niską aktywnością delegatów oraz trudnościami w podejmowaniu decyzji. Krytycy uważają jednak, że oznacza to odejście od idei decentralizacji i przekazanie kontroli nad aktywami wartymi setki milionów dolarów w ręce niewielkiej grupy osób. Równolegle Gnosis DAO ponownie rozpoczęło dyskusję nad zmianami w zarządzaniu swoim skarbcem po wcześniejszym odrzuceniu podobnej propozycji.
Trudny okres przechodzi również ekosystem Ethereum. Ethereum Foundation ogłosiła redukcję zatrudnienia o około 20%, tłumacząc decyzję reorganizacją oraz znaczącym spadkiem budżetu w 2026 roku. Według Vitalika Buterina fundacja koncentruje się obecnie na kluczowych obszarach rozwoju, takich jak skalowanie sieci, rozwiązania oparte na dowodach wiedzy zerowej (ZKP) oraz dalsza specjalizacja klientów Ethereum. Jednocześnie powstała nowa organizacja badawcza Ethlabs, do której dołączyło kilku byłych pracowników fundacji, co może przyspieszyć rozwój niezależnych projektów badawczo-rozwojowych.
Problemy nie ominęły także innych projektów DeFi. Doszło do kolejnych ataków hakerskich na SecondFi i Taiko, sieć Base dwukrotnie odnotowała awarie związane z mechanizmem konsensusu, a Loopring oficjalnie zakończył działalność swojej giełdy DEX z powodu braku adopcji. Według danych RootData od początku 2026 roku zamknięto już ponad 60 projektów kryptowalutowych. Coraz wyraźniej widać, że rynek przechodzi z fazy szybkiego wzrostu do etapu konsolidacji, w którym przetrwają przede wszystkim projekty posiadające stabilny model biznesowy, aktywną społeczność i realne zastosowania.