Chiński szpieg w Google: Linwei Ding oskarżony o kradzież tajemnic handlowych

Chiński szpieg w Google: Linwei Ding oskarżony o kradzież tajemnic handlowych

Rzekomo tajemnice handlowe sztucznej inteligencji zostały skradzione przez byłego programistę Google z Bay Area, gdy ten był zatrudniony przez chińskie przedsiębiorstwa. Google zgłosiło incydent policji po ustaleniu, że pracownik zabrał ,,liczne dokumenty”.

  • Były programista Google Linwei Ding, obywatel Chin, został oskarżony o kradzież tajemnic handlowych związanych ze sztuczną inteligencją.
  • Ding został aresztowany w Newark w Kalifornii pod czterema zarzutami kradzieży federalnych tajemnic handlowych, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
  • Sprawa została ogłoszona przez prokuratora generalnego Merricka Garlanda na konferencji American Bar Association w San Francisco.
  • Google zgłosiło incydent policji po ustaleniu, że Ding zabrał ,,liczne dokumenty”.
  • Rzecznik Google Jose Castaneda oświadczył, że firma posiada ścisłe zabezpieczenia, aby zapobiec kradzieży poufnych informacji i tajemnic handlowych.
  • Departament Sprawiedliwości wyraził obawy dotyczące możliwości wykorzystania technologii sztucznej inteligencji przez zagranicznych przeciwników w celu zaszkodzenia Stanom Zjednoczonym.
  • Akt oskarżenia twierdzi, że Ding zaczął przesyłać setki plików na osobiste konto Google Cloud dwa lata temu.
  • Okazało się, że Ding wygłosił prezentację na konferencji inwestycyjnej w Pekinie jako dyrektor generalny jednej z chińskich firm.
  • FBI uzyskało urządzenia elektroniczne Dinga poprzez nakaz przeszukania i zawartość jego kont osobistych, które, jak twierdzą, pobrał z Google.

Departament Sprawiedliwości ogłosił w środę, że były inżynier oprogramowania Google został oskarżony o potajemną współpracę z dwiema chińskimi firmami, jednocześnie przejmując od firmy tajemnice handlowe związane ze sztuczną inteligencją. Obywatel Chin Linwei Ding został zatrzymany w Newark w Kalifornii pod czterema zarzutami kradzieży federalnych tajemnic handlowych, z których każdy wiąże się z maksymalnym wyrokiem 10 lat pozbawienia wolności.

Prokurator generalny Merrick Garland, który często ostrzegał przed zagrożeniem chińskim szpiegostwem gospodarczym i obawami o bezpieczeństwo narodowe, jakie stwarzają postępy w sztucznej inteligencji i innych rozwijających się technologiach, ogłosił sprawę przeciwko 38-letniemu Dingowi na konferencji American Bar Association w San Francisco.

Dyrektor FBI Christopher Wray powiedział w oświadczeniu: ,,Dzisiejsze zarzuty są najnowszą ilustracją tego, jak długo podmioty powiązane z firmami z siedzibą w Chińskiej Republice Ludowej są skłonne kraść amerykańskie innowacje. Kradzież innowacyjnych technologii i tajemnic handlowych od amerykańskich firm może kosztować miejsca pracy i mieć druzgocące konsekwencje dla gospodarki i bezpieczeństwa narodowego”.

Google zgłosiło incydent policji po ustaleniu, że pracownik zabrał ,,liczne dokumenty”. Rzecznik Google Jose Castaneda stwierdził w oświadczeniu: ,,Mamy ścisłe zabezpieczenia, aby zapobiec kradzieży naszych poufnych informacji handlowych i tajemnic handlowych. Natychmiast przekazaliśmy tę sytuację policji po przeprowadzeniu dochodzenia i odkryciu, że ten pracownik ukradł wiele dokumentów. Doceniamy pomoc FBI w ochronie naszych danych i będziemy z nimi ściśle współpracować”. W środę wieczorem obrońca i przedstawiciel Dinga milczał.

Główną areną konkurencji dla firm z branży zaawansowanych technologii jest sztuczna inteligencja, a wynik tej konkurencji może mieć znaczące konsekwencje finansowe i związane z bezpieczeństwem. Liderzy Departamentu Sprawiedliwości wyrazili w ostatnich tygodniach zaniepokojenie możliwością wykorzystania technologii sztucznej inteligencji przez zagranicznych przeciwników w celu zaszkodzenia Stanom Zjednoczonym.

W przemówieniu wygłoszonym w zeszłym miesiącu zastępca prokuratora generalnego Lisa Monaco oświadczyła, że sztuczna inteligencja zajmie pierwsze miejsce na liście priorytetów administracji w zakresie egzekwowania prawa. W zeszłym tygodniu Wray przemawiał na konferencji, mówiąc, że sztuczna inteligencja i inne pojawiające się technologie ułatwiły wrogom próbę wtrącania się w amerykańską politykę.

,,Podobnie jak w przypadku wszystkich rozwijających się technologii, (sztuczna inteligencja) ma plusy i minusy, zalety i wady, wielką obietnicę i ryzyko wielkich szkód” – powiedział Garland w środę, powtarzając te same obawy na spotkaniu w San Francisco.

Po zatrudnieniu przez Google w 2019 roku i uzyskaniu dostępu do poufnych informacji o superkomputerowych centrach danych firmy, akt oskarżenia, który został ujawniony w środę w Północnym Dystrykcie Kalifornii, twierdzi, że Ding zaczął przesyłać setki plików na osobiste konto Google Cloud dwa lata temu.

Prokuratorzy twierdzą, że w ciągu kilku tygodni od rozpoczęcia kradzieży Ding otrzymał ofertę zostania dyrektorem ds. technologii w chińskiej firmie technologicznej na wczesnym etapie rozwoju, która podkreślała wykorzystanie sztucznej inteligencji i obiecała mu pensję w wysokości około 14 800 USD miesięcznie wraz z roczną premią i akcjami firmy. Zgodnie z oskarżeniem, Ding udał się do Chin, uczestniczył w spotkaniach inwestorów w firmie i próbował zdobyć dla niej pieniądze.

Ponadto w akcie oskarżenia stwierdzono, że założył i prowadził firmę startupową w Chinach w celu szkolenia dużych modeli sztucznej inteligencji zasilanych przez chipy superkomputerowe.

Według prokuratury Ding nie ujawnił swojej przynależności do Google, które w środę zidentyfikowało go jako młodszego pracownika. Odszedł z Google 26 grudnia ubiegłego roku. Urzędnicy Google odkryli trzy dni później, że wygłosił prezentację na konferencji inwestycyjnej w Pekinie jako dyrektor generalny jednej z chińskich firm. Władze obejrzały również taśmę bezpieczeństwa, która pokazała, jak zgodnie z aktem oskarżenia identyfikator dostępu Dinga w siedzibie Google w Stanach Zjednoczonych został zeskanowany przez innego pracownika, sprawiając wrażenie, że Ding był obecny, podczas gdy w rzeczywistości był w Chinach.

Po zablokowaniu laptopa Dinga i zawieszeniu jego dostępu do sieci, Google przejrzało historię jego aktywności w sieci i znalazło nielegalnie przesyłane przez niego treści. FBI uzyskało urządzenia elektroniczne Dinga poprzez nakaz przeszukania, który został doręczony do jego domu w styczniu. Uzyskali również zawartość kont osobistych Dinga, w tym ponad 500 różnych plików z prywatnymi informacjami, które według nich pobrał z Google.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Podobne Wpisy