NFT miały umrzeć, a jednak żyją. Jeden powód zaskakuje nawet branżę

poprawne crypto news

Yat Siu, współzałożyciel Animoca Brands, twierdzi, że rynek NFT wciąż funkcjonuje dzięki zamożnym kolekcjonerom kryptowalut, którzy kupują cyfrową sztukę nie po to, by ją sprzedawać, lecz by ją posiadać. W rozmowie podczas konferencji CfC St. Moritz podkreślił, że relacja kolekcjonerów z NFT przypomina podejście tradycyjnych mecenasów sztuki do dzieł Picassa czy Moneta. Choć miesięczne obroty spadły z około 1 mld dolarów w szczycie hossy do 300 mln dolarów, rynek nadal istnieje, mimo że jeszcze pięć lat temu praktycznie nie istniał.

Sam Siu przyznał, że wartość jego prywatnego portfolio NFT spadła o blisko 80%, jednak od początku traktował te aktywa długoterminowo, a nie spekulacyjnie. Jego zdaniem rynek NFT silnie zależy od perspektywy inwestorów, a ostatnie lata pokazały, jak bardzo cały sektor kryptowalut opierał się na oczekiwaniach, a nie fundamentach. Kolejna faza rozwoju ma być napędzana raczej przez infrastrukturę i użyteczność niż przez medialne postacie czy chwilowe trendy.

Siu odniósł się również do odwołania wydarzenia NFT Paris, uznając je za sygnał zmiany nastawienia Francji do NFT i kryptowalut. Wskazał na rosnącą presję regulacyjną oraz kwestie bezpieczeństwa, które zniechęcają uczestników do udziału w wydarzeniach branżowych. Jego zdaniem rynek NFT będzie nadal funkcjonował falami, podobnie jak inne segmenty krypto, a pełna transparentność danych on-chain pozwala każdemu obserwować te cykle w czasie rzeczywistym.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Podobne Wpisy